Będę do skutku pukał do radiowych drzwi i zapraszał ich gospodarzy na muzyczną kawkę przy każdym kolejnym singlu, który wydam – Adam Bień [wywiad]

Adam Bień – wokalista, multiinstrumentalista, muzyk, kompozytor, autor, pedagog. Urodzony w Olkuszu artysta od lat związany jest jako muzyk sesyjny z wieloma gwiazdami polskiej sceny muzycznej, m.in. z Marysią Starostą, Mieczysławem Szcześniakiem, Tatianą Okupnik, Michałem Szczygłem, Saszan, Krzysztofem Kiliańskim, Ewą Bem, Olgą Szomańską, Włodzimierzem Korczem. Przede wszystkim jednak chce tworzyć n własny rachunek i tym zapisać się na kartach historii polskiej muzyki. Obecnie premierę miał jego najnowszy singiel „Bieguny“ w duecie z Kasią Węsierską. O muzycznych inspiracjach, marzeniach i planach w rozmowie z M MAG opowiada sam Artysta.

M MAG: Podobno, „czym skorupka za młodu nasiąknie tym później trąci“ – pochodzisz z muzykalnej rodziny, Twój ojciec rozgrywał pierwsze dyskoteki jako DJ. Od początku chciałeś iść w tym muzycznym kierunku, czy może miałeś inne aspiracje?

Adam Bień: Ani ja będąc dzieckiem ani moi rodzice wtedy, nie zakładaliśmy, że w życiu  obiorę ten kierunek. To wyszło naturalnie ale nie ukrywam, że faktycznie wpływ na ten naturalny bieg rzeczy miał mój dom rodzinny, jego klimat i to co dali mi rodzice. To wszystko razem wzięte wprowadziło mnie na muzyczną drogę życia. 

M MAG: Preferujesz muzykę na nośnikach fizycznych, czy z duchem czasu przeniosłeś się do streamingu?

Adam Bień: Oczywiście korzystam z  serwisów cyfrowych, bo taka jest przyszłość muzyki. Mój najnowszy singiel na samym początku drogi trafił na antenę polonijnego radia nadającego z Chicago, efekt jest taki, że statystyki w streamingach pokazują mi setki słuchaczy w USA 🙂 Teraz po ciepłym przyjęciu utworu przez rodzimą Radiową Trójkę, staramy się o kolejne rozgłośnie radiowe znad Wisły 😉 

M MAG: Jesteś laureatem wielu konkursów i festiwali: Droga Do Gwiazd (TVN), Szansa Na Sukces (TVP), FETUS (Festiwal Twórczości Studenckiej – Katowice) Rock Fest Frankfurt Am Main (Reprezentując Polskę artysta zajął pierwsze miejsce). Nasuwa mi się pytanie, czy myślałeś o reprezentowaniu Polski w Eurowizji?

Adam Bień: Kiedyś o tym myślałem ale mam wrażenie, że im dalej w las tym ten festiwal staje się coraz większym festiwalem politycznym, zamiast muzycznym. Na ten  moment przestałem zgłaszać swoje kompozycje do polskich preselekcji ale nie zamykam żadnych drzwi. Teraz chyba to decyzyjni zgłaszają się do pretendentów  w tej kwestii, tak więc zapraszam – zawodowa piosenka i wykonanie na poziomie w cenie 😉 W kwestii festiwalowych marzeń znacznie wyżej plasuje się Krajowy  Festiwal Piosenki Polskiej w OPOLU.

M MAG: Od wielu lat jesteś związany ze sceną musicalową i największymi produkcjami w kraju: Metro (Studio Buffo) Chicago (Teatr Komedia) Kwiaty We Włosach (TVN produkcja). Nie jeden artysta marzy o deskach teatrów, jak to się u Ciebie zaczęło?

Adam Bień: Po występie w Drodze Do Gwiazd (TVN) zostałem zauważony przez  Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosę. Przyznaje, że kiedy podejmowałem pracę w Buffo musicale bliskie mi … nie były. Obojętność szybko jednak zamieniła się w miłość, i wciągnęło mnie na lata. Świetna szkoła życia, szkoła muzyki, szkoła aktorstwa. Nazywam to takimi najwyższymi studiami artystycznymi. Musical to przecież i muzyka i aktorstwo i przede wszystkim  praca w dużym zespole, często to nawet kilkadziesiąt osób. W takiej grupie artystów trzeba nie tylko reprezentować określony  poziom ale i posiadać niełatwą umiejętność funkcjonowania i współpracy z innymi głosami. Niemniej jednak przez cały czas pracy w teatrach muzycznych, w snach pojawiał się Adam Bień stojący ze swoim zespołem na scenie.

M MAG:  Być może nie wszyscy wiedzą, że masz na swoim koncie epizod w filmie Patryka Vegi – Kobiety Mafii 2, ponadto cały czas poszerzasz działania w dziedzinie aktorstwa, filmu a także muzyki filmowej. Ciągnie Cię w stronę srebrnego ekranu? Chodzisz na castingi?

Adam Bień: Czasem jestem zapraszany na castingi i mam swoje plany związane z występem na ekranie ale nie jest to droga na całe życie. Marzy mi się jeden dobry film a więcej pola do popisu niż w filmach widzę w mojej muzyce. 

M MAG:  A muzyka filmowa? Masz co do niej poważniejsze plany?

Adam Bień: Właśnie to jest to, co widzę w szerszej perspektywie działań. Często robię projekty stricte instrumentalne, które pasowały by do niejednego filmu. Czekam na zlecenie zrobienia soundtracku do filmu już powstałego. Często w domowym studio komponuję i produkuję w formie szkolenia muzykę do gotowego już obrazu. Jestem na to przygotowany i wierzę, że to marzenie też kiedyś uda się spełniać.

M MAG:  Wróćmy w takim razie do tu i teraz. Niedawno wydałeś swój najnowszy singiel. Utwór „Bieguny“ opowiada głównie o uczuciach, z jakimi mierzy się człowiek będący w związku i powstał na kanwie romansu … muzycznego  z Kasią Węsierską. Jak to się stało, że między Wami zaiskrzyło i ile czasu zajęło Wam doczekanie się muzycznego „dziecka“?

Adam Bień i Kasia Węsierska „BIEGUNY”

Adam Bień: Z Kasią miałem szansę poznać się dwa lata temu, gdy wydawałem poprzedni singiel „TWÓJ ŚWIAT”.  Kasia pomogła mi zrealizować video do tego singla. Od tamtej pory zazębiła się nasza muzyczna kooperacja i tak też na fali wzajemnego vibe’u pokazałem Kasi „BIEGUNY”. Nasza współpraca to naturalny bieg zdarzeń: ja zaprezentowałam Kasi  kompozycję, Kasia napisała tekst a, że to osoba wyjątkowo uzdolniona wokalnie to zaproponowałem żebyśmy nagrali utwór razem. Myślę, że dla wielu słuchaczy to będzie zaskoczenie – śpiewająca prezenterka Radia ESKA, dodam, że  wyjątkowo dobrze śpiewająca 🙂 Serio, jestem pod wielkim wrażeniem możliwości wokalnych Kasi. „BIEGUNY” były gotowe już na początku zeszłego roku ale Covid pokrzyżował nam plany związane z premierą. Z perspektywy czasu myślę, że dobrze się stało, bo na pewne sprawy związane z tym wydaniem patrzyłem inaczej niż rok temu. Oczywiście, że artystę boli to, że pod kątem swojego wydawnictwa musi kalkulować, czy stać go będzie na rachunki, bo na tyle miesięcy odebrano mu szansę pracy w zawodzie ale bierze to co los daje, żeby się niepotrzebnie nie obciążać. Finalnie jednak mamy to wydanie i to nas najbardziej cieszy. Singiel, jak usłyszycie, jest fajną produkcją radiową, z dobrymi wokalami i chwytliwą melodią. Kto jeszcze nie słyszał niech koniecznie nadrobi 🙂

M MAG:  Poza „Biegunami“ masz na swoim koncie takie single jak: 

„List do A“

Adam Bień „LIST DO A”

„Podaruj mi noc“

Adam Bień „PODARUJ MI NOC”

„Ty i ja“

Adam Bień „TY I JA”

„Twój Świat“

Adam Bień „TWÓJ ŚWIAT”

– to już materiał na EP. Czy masz planach wydanie albumu?

Adam Bień: W szufladzie ponad 20 równie fajnych kompozycji, melodii i historii mojego życia zapisanych w muzyce. Tak, marzę o wydaniu płyty ale najpierw marzę o dużym sukcesie chociaż jednej piosenki, potem powinno pójść z górki.

M MAG:  Pandemia utrudnia Artystom życie, ale pojawiają się informacje o kilku trasach planowanych na wakacje i jesień, czy i Ty myślisz o zagraniu kilku koncertów dla swoich fanów?

Adam Bień: Faktycznie pojawiają się perspektywy występów. Moja muzyka już kilka lat temu uzyskała akceptację dyrektorów muzycznych rozgłośni polonijnych na całym świecie. Stąd dziś najkonkretniej wygląda zaproszenie do USA i zagrania tam kilku koncertów dla Polonii. Licze natomiast, że tej wiosny „BIEGUNY” otrzymają szansę emisji w rozgłośniach radiowych i zaproszenia do koncertów na naszym rodzimym podwórku również będą się pojawiać.

M MAG:  Twoje największe marzenie (muzyczne lub nie)?

Adam Bień: Muzyczne marzenie się nie zmienia. Będę do skutku pukał do radiowych drzwi i zapraszał ich gospodarzy na muzyczną kawkę przy każdym kolejnym singlu, który wydam 😉 Będę zawsze zgłaszał swoje nowe kompozycje do Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu a nie muzyczne marzenia są chyba takie przyziemne:  chcę by moi bliscy byli zawsze zdrowi i bezpieczni. Wierzę też w miłość na którą czekam całe życie. Mówią : nie czekaj to przyjdzie. A ja czekam. Całe życie na nią czekam i o niej śpiewam 🙂

M MAG:  Tego życzę Ci z całego serca i trzymam mocno kciuki! Dzięki za rozmowę.

Dziękuję za  szansę zaprezentowania mojej muzyki!!! Pozdrawiam Wszystkich czytelników i zachęcam do przesłuchania moich piosenek, czy to na platformach streamingowych, czy na platformie YouTube. Nie będziecie zawiedzeni. Nie robię lipy 🙂 

Rozmowę przeprowadziła Beata Ejzenhart

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s