„Transformacja” Giny Damalfi na CD

„To co słychać na płycie to jest owoc moich kilku lat, a biorąc pod uwagę warstwę liryczną- jest to zapis doświadczeń mojego życia, które postanowiłam wyrazić muzyką i wypracowałam to po swojemu” – w tych paru słowach Gina Damalfi opisuje swoją płytę „Transformacja”. CD promuje singiel „Czule”.

STREAMING http://www.soundline.biz/GinaDamalfiTransformacja

„Transformacja”, choć dostępna już od jakiegoś czasu we wszystkich serwisach streamingowych, w zamyśle miała ukazać się również na fizycznym nośniku. Od niedawna, CD jest powszechnie dostępny. Tak autorka podsumowuje charakter tej płyty: Ta muzyka jest jak wulkan, dzieje się tu bardzo dużo, a jednocześnie nie wybucha zbyt szybko. Możemy się spodziewać szerokości, nasycenia, konkretu najlepszych gitarowych brzmień, kobiecości w przekazie i wielu emocji. O to wszystko, o czym mówi Gina, postarali się również muzycy, których grono robi naprawdę mocne wrażenie. Są to: Adam Burzyński, Marcin Ciempiel, Oskar Podolski, Piotr Dziki Chancewicz, Paweł Derentowicz, Łukasz Olejarczyk a także Jacek Dżeksong Onaszkiewicz, z którym Gina nagrywała pierwsze wersje piosenek. Efekty końcowe to też dzieło mistrzów – Marcina Gajko (mix) i DJa Eproma (mastering). Większość materiału była nagrywana we wnętrzach RecPublica Studios w Lubrzy, jeden z utworów powstał na Teneryfie, z jej obecnym zespołem. Warto dodać, że album jest niezależnym wydawnictwem Giny i Daniela Kondraciuka.

Album promuje szereg singli, do których powstały videoclipy, m.in. „Walczyk”, Warszawa”, „Palermo” i „A kiedy już”. Tym najnowszym jest „Czule” (już niedługo także z teledyskiem). Osobista, z niezwykłym tekstem, tak jak zresztą wszystkie na płycie „Transformacja”.

 „Czule” to piosenka o miłości, piosenka o człowieku, piosenka od dobrej kosmosu strony i historia prawdziwa, zaśpiewana najprościej i najszczerzej jak umiem, nagrana na album w jednym take’u, co dało siłę i przekazowi i mnie – opisuje ją Gina.

Czym różni się  CD od albumu w wersji elektronicznej? To nie tylko jeszcze bardziej aksamitne, selektywne, analogowe brzmienie (wspomniany mastering DJa Eproma), książeczka z tekstami i fotografiami z planów klipów, ale przede wszystkim bonusowy utwór „Mleczny” jedna z pierwszych piosenek Giny, do której, na album, wersję autorską napisał Adam Burzyński, z solową partią Piotra Korzeniowskiego na trąbce. Jak podkreśla artystka: Wzbogaca on płytę o pewien rodzaj melancholii i podsumowuję ją w ciekawy sposób.

Jednocześnie Gina Damalfi zapowiada całkiem nowy materiał, nad którym intensywnie pracuje z międzynarodowym składem muzyków. Wokalistka zdradza, że nowe utwory w dalszym ciągu będą oparte na nośnych melodiach i gitarach. Pierwsze efekty usłyszycie w 2023 roku!

www.ginadamalfi.com

FB https://www.facebook.com/ginadamalfi

INSTAGRAM https://www.instagram.com/gina_damalfi/

YT https://bit.ly/GinaDamalfiYoutube

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s