Życie pisze najlepsze teksty, dlatego warto patrzeć na świat szeroko – KRiSU [WYWIAD]

KRiSU (Krzysztof Bańka) – gitarzysta, wokalista, kompozytor, muzyk, autor tekstów, wydawca grający w klimatach Rock/Pop. O muzyce mówi, że jest dla niego wszystkim i bez niej nie byłby w pełni tym kim jest. Jego debiutancka płyta zatytułowana „Pamiętasz…?” stanowi zestaw dwunastu utworów utrzymanych w klimacie poprockowym. Dotychczas ukazały się cztery promujące album single, które z pewnością warto… pamiętać. O debiutanckim wydawnictwie, pracy nad kolejnym albumem, inspiracjach, planach i powiązaniach z projektem „Muzyka dla szczęścia” w rozmowie z M MAG opowiada sam Artysta.

M MAG: Od czego zaczęła się twoja muzyczna droga i jakie ważniejsze przystanki na niej zaliczyłeś do dnia dzisiejszego?

KRiSU: Oczywiście ta droga zaczęła się od pierwszej gitary kupionej przez rodziców. Pierwsze utwory grywane z bratem na osiedlowej ławce. Nie od zawsze wiązałem swoje życie z muzyką, było po drodze wiele osób, które skutecznie mnie od tej drogi odwiodły.

Chyba praca w wielkich korporacjach ukierunkowała mnie na pierwotny tor, rób to co kochasz i bądź szczęśliwy z tego co robisz – tak zacząłem grać z wieloma artystami i wykonywałem setki coverów i pewnego dnia przyszła ta myśl… pozostaw coś po sobie. W ten sposób powstał najważniejszy przystanek w moim życiu, solowy projekt KRiSU i debiutancki album „Pamiętasz…?”

M MAG: Od premiery albumu „Pamiętasz” minęło 1,5 roku, ale tak naprawdę nie miałeś okazji nacieszyć się tym wydawnictwem w pełni…

KRiSU: To prawda, wydając płytę pojawiały się pytania: czy to dobry moment?, czy jest sens wypuszczać krążek w czasach pandemii?. To był ciężki czas, powstało moje pierwsze „dziecko”, którym chciałem pochwalić się całemu światu, a cały świat się zamknął w domach. Ktoś pewnie powie, że dzisiaj internet i media mają wielką moc i dzięki tym narzędziom można zrobić więcej i pewnie tak jest, ale jednak nie w momencie gdzie wszyscy mówią tylko o jednym – „Pandemia”. Wszystkie media trąbiły tylko o tym, nikt w tych czasach nie chciał patrzeć przez inny pryzmat. Nie obwiniam tu nikogo, bo cały świat się zatrzymał i był to czas by spojrzeć na wszystko od innej strony. Aktualna sytuacja na Ukrainie też nie ułatwia sprawy, więc trzeba iść do przodu i nie patrzeć na to co za nami. Cieszy mnie fakt, że płyta i tak dotarła do tych osób do których miała trafić.

M MAG: Jesteś autorem 9 z 12 tekstów na płycie i współautorem 3 pozostałych. Co cię inspiruje?

KRiSU: Inspiruje mnie życie, człowiek, jego poczynania w życiu codziennym i gdzie w tym wszystkim jest uczucie zwane miłością. Uwielbiam obserwować ludzi, analizować ich wypowiedzi i wyciągać wnioski. Człowiek jest istotą, która lubi uczyć się na własnych błędach, życie opisuje tyle dziwnych przypadków, z których można wyciągnąć lekcję, ale my jednak decydujemy się na to by powtarzać czyjeś błędy… i tak jest w przypadku miłości. Wiele tekstów z tej płyty jest właśnie o miłości, tęsknocie i żalu, żalu za własne błędy, których już nie da się naprawić.

Życie pisze najlepsze teksty, dlatego warto patrzeć na świat szeroko, nie tylko pod własne buty, bo wbrew pozorom można się szybciej potknąć.

M MAG: Jesteś również współkompozytorem wielu swoich utworów. Opowiedz jak proces twórczy wygląda od kuchni, pierwsze powstają linie melodyczne, teksty, czy może zalążki aranżacji?

KRiSU: Jeśli chodzi o moje kompozycje to powstają głównie na gitarze, przy której mrucząc czasami jak kot w marcu powstają dźwięki, które zaczynają mnie inspirować. Jeśli coś już zaskoczy to linia melodyczna i tekst powstają w bardzo szybkim tempie. Jeśli chodzi o moją osobę to wolę układać tekst do melodii. Jeśli jest już wstępny zarys to później powstaje aranżacja i tu można się bardzo zdziwić jak może zmienić się utwór w fazie końcowej.

Trzy utwory powstały z Franciszkiem Jaschonkiem, otrzymałem wiele nagrań od Franka i kilka faktycznie mocno mnie zainspirowało i tak powstały „Tolerancja”, „Szafa” i „Do mnie mów”.

Nasza praca odbywała się głównie online ze względu na odległość. Dzięki temu, że razem mamy możliwości studyjne to praca przebiegła bezproblemowo i moim zdanie z pięknym efektem.

M MAG: „Szczerość” , „Mój świat” i „Tolerancja” (w roku 2021) rozbrzmiewały w wielu audycjach radiowych, jak i długi czas gościły na wielu listach przebojów. Jakie to uczucie dla bądź co bądź debiutującego artysty?

KRiSU: Odczuć jest wiele od radości, skrępowania, czy też wzruszeń… ale wiem jedno, jeśli kolejne radio, czy redaktor zaprasza cię do rozmowy lub zamieszcza twój utwór na liście, to choćbyś miał już wszystkiego dość, to w tym momencie odradza się nadzieja. Wiesz wtedy, że to co robisz ma sens, że ponownie płyta trafiła do osoby, która zrozumiała to co autor miał do przekazania i też chce pokazać twoją twórczość swoim odbiorcom. I to jest w tym wszystkim najcenniejsze uczucie.

M MAG: Zatrzymajmy się jeszcze przy utworze o jakże wartościowym przekazie. Mowa o singlu „Tolerancja” stworzonym przy współpracy z takimi artystami jak Paweł Nawrocki z grupy Alergen, Krzysztof Kuchta oraz Franciszek Jaschonek. Opowiedz o tych kooperacjach.

KRiSU: Z Pawłem znamy się juz sporo lat często grywaliśmy razem projekty akustyczne, bardzo lubiłem jego twórczość i układając „Tolerancję” od początku wiedziałem, że to utwór na dwa wokale i wątek rapowy. I jak od początku wiedziałem, że drugim wokalem będzie Paweł to z rapsami miałem wielki dylemat. Wiele osób otrzymało wstępne nagranie ode mnie z prośbą o dogranie swoich propozycji. Wiele osób nie podołało wyzwaniu i tu pojawił się Krzychu, którego miałem przyjemność poznać przy kręceniu teledysku do utworu „Mój świat”. Chris puścił mi parę swoich kompozycji i tak też otworzyły mi się oczy na jego osobę i tu mnie intuicja nie zawiodła. Chris zrobił dokładnie to czego oczekiwałem – stylistyka jego rapowania i tekst wkomponował się idealnie w całość. Do dzisiaj mamy kontakt i strasznie mu kibicuję i czekam na płytę Chrisa Vane.

M MAG: Każdy kto kupił lub kupi album „Pamiętasz” wspiera projekt „Muzyka dla szczęścia”, będący częścią pomocy dla Fundacji Help Furaha w Kenii. Dlaczego zdecydowałeś się na wsparcie właśnie tej organizacji?

KRiSU: Help Furaha to Fundacja humanitarna, którą założył Marek Krakus w Polsce, a mocno działająca w Kenii. Fundację poznałem od podstaw, od wewnątrz, od momentu zapoznania się z fundacją chciałem stworzyć coś co może jej pomóc. Furaha w języku suahili oznacza „Szczęście” i tak powstała „Muzyka dla szczęścia”. Każdy kto słucha, komentuje czy subskrybuje mój kanał na YT, nawet jeśli nie doczyta o niesieniu pomocy to nieświadomie wspiera fundację po przez generowanie wyświetleń na kanale.

Krążek to też fizyczna cegiełka, z każdej sprzedanej płyty są przeznaczane środki dla Fundacji. Dzięki takiej inicjatywie zbieramy fundusze na wsparcie dla dzieciaków z Fundacji Help Furaha.

M MAG: Aktualnie pracujesz nad kolejnym wydawnictwem, kiedy możemy się go spodziewać?

KRiSU: Pierwszy singiel z drugiego albumu chciałbym wydać na jesień tego roku. Mam nadzieję że to się uda. Nie jest łatwo kiedy wszystko jest na twojej głowie, kiedy nie masz za plecami wielkiej wytwórni. Mam nadzieję, że i tym razem wszystko potoczy się po mojej myśli i uda się szybko wydać nowości.

M MAG: Stylistycznie możemy się spodziewać klimatów tożsamych z „Pamiętasz…?”, czy może jednak szykujesz dla fanów niespodziankę?

KRiSU: Na pewno się nie zmienię, dalej piszę o życiu, a ono mnie nie rozpieszcza. Z pewnością wielką niespodzianką będzie nowy duet. Nie zdradzę tajemnicy, ale z pewnością to będzie coś innego, sam bardzo jestem ciekaw końca tej nowej współpracy. Mogę jedynie zdradzić, że będzie to męski duet z bardzo młodym utalentowanym człowiekiem.

M MAG: O czym każdy powinien pamiętać?

KRiSU: O tym, by do końca być sobą, by pozwolić sobie na głębszy oddech i dać czasowi czas. By powracać pamięcią w miejsca gdzie było nam dobrze i nie gubić kluczy do szczęścia bram.

To tak po krótce streszczenie płyty (śmiech). Wiem na pewno, że trzeba kochać i być kochanym. Bez tego umieramy lub stajemy się bezwartościowi.

M MAG: Gdzie jest twoje miejsce i twój świat?

KRiSU: Mój świat to muzyka, ale też uwielbiam naturę, las, ogród tam często teraz uciekam, by zapomnieć o codziennych dylematach.

M MAG: Siła muzyki nigdy nie przemija?

KRiSU: Zgadza się, muzyka ma wielką moc. Jeśli połączysz ją idealnie z dobrym tekstem to staje się ponadczasowa o czym dowodzą utwory innych artystów. Z taką nadzieją też tworzę – by kiedyś inni mogli nucić słowa moich utworów.

M MAG: Dobry trunek o smaku brzoskwini to…? (śmiech)

KRiSU: „Dobrego trunku łyk, a w nim brzoskwini smak” – oczywiście chodzi tu o szampana z dodatkiem brzoskwini, który zmienia smak tego trunku. Ale wiem, że niektórzy interpretują ten tekst inaczej bo fakt, „Ta noc” jest to utwór o podłożu erotycznym (śmiech). Starałem się go tak ubrać w tekst bym mógł go później z lekkością zaśpiewać bez wstydu i pąsa na twarzy.

M MAG: W otaczającym nas świecie noszenie szczęścia co dnia jest możliwe?

KRiSU: Trudne pytanie… W dzisiejszych czasach nie jest to łatwe, ale też nie wolno całkowicie zapominać o szczęściu. Utwór „Szafa”, bo o nim mowa jest wyjątkowym utworem, który nie raz z informacji od słuchaczy pozwolił im spojrzeć na każdy dzień inaczej, właśnie w pozytywny sposób. Pozwolił im się podbudować na tyle by wziąć następny dzień za fraki i ruszyć się z miejsca dawno okupowanego przez właśnie nieszczęśliwe wspomnienia.  Więc warto sprzątać w swojej „Szafie” codziennie (śmiech). Czego życzę wszystkim i sobie.

M MAG: Czego możemy ci życzyć?

KRiSU: Szczęścia i dużo siły na walkę z przeciwnościami.

M MAG: W takim razie trzymam mocno kciuki! Dzięki za rozmowę.

KRiSU: Dziękuję Ci Beato za poświęcony czas i chęć pokazania mojej osoby w swoim świecie. Zapraszam wszystkich czytelników do słuchania jak najwięcej muzyki, tej szczerej muzyki z dobrym tekstem w którym znajdziecie życiowy przekaz.

Rozmowę przeprowadziła Beata Ejzenhart - redaktor naczelna M MAG

KUP ALBUM

M MAG POLECA:

SOCIAL MEDIA

http://www.krisu.pl/

Facebook

Instagram

YouTube

Spotify

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s