Proszę ludzi o to żeby pamiętali, że w naturze człowieka jest dobro i empatia – Mapa [WYWIAD]

Magda Pasierska – wokalistka i songwriterka, znana pod pseudonimem Mapa. Mapa to artystyczne, alternatywne alter ego artystki, manifest niezależności. Łączy w sobie niebanalne teksty, alternatywne dźwięki, elektroniczne brzmienie oraz unikalny wizerunek. Końcem ubiegłego roku wydała swój debiutancki album „Wzywam Cię” obok, którego trudno przejść obojętnie. O swoich początkach, kulisach powstawania wydawnictwa, inspiracjach i planach w rozmowie z M MAG opowiada sama Artystka.

M MAG: Końcem ubiegłego roku ukazał się twój longplay „Wzywam Cię” ale trudno tutaj mówić o początku. Od czego zaczęła się twoja muzyczna droga i jakie ważniejsze przystanki na niej zaliczyłaś?

Mapa: Na poważnie zaczęłam śpiewać na studiach. Śpiewałam wtedy w różnych zespołach, przede wszystkim rockowych. Nie umiałam wtedy śpiewać w ogóle i to była wielka lekcja tego, czym jest stanie z mikrofonem na scenie. Około 2006 roku poznałam Michała Majerana i wtedy zaczęła się nasza piękna podróż pt. Me Myself and I. W 2017 roku postanowiłam, że zacznę nowy projekt, który nazwałam Mapa. Rozpoczęłam pracę z Agimem Dzeljilji i wydaliśmy krótko grający album Mapa EP1.

M MAG: Emocje związane z wypuszczeniem debiutanckiego albumu długogrającego już opadły?

Mapa: Nie (śmiech). Mocno to ciągle przeżywam. Bardzo się cieszę, że wydaliśmy tę płytę.

M MAG: Materiał na płytę powstał we współpracy z Pawłem Rychertem i Piotrem Adamiakiem. Wiem, że znacie się nie tylko z widzenia (śmiech). Opowiedz o tej współpracy – jak wyglądała praca nad krążkiem od kuchni?

Mapa: Z Piotrem pracujemy razem w szkole muzycznej, tutaj we Wrocławiu i tak właśnie się poznaliśmy. Natomiast z Pawłem, poznała nas nasza wspólna znajoma. Wcześniej podziwiałam jego produkcje, obserwując na przykład co robi z Meliką, natomiast nie znaliśmy się. Jak tylko miałam okazję z nim porozmawiać, od razu zaproponowałam mu zrobienie jednego utworu a Paweł się zgodził. Kiedy zaczęliśmy współpracę, dość szybko zdecydowaliśmy się na zrobienie całej płyty.

M MAG: Kto jeszcze maczał palce w tym wydawnictwie?

Mapa: Za mix wokali oraz mastering płyty odpowiada Marcin Bors, wyjątkowa postać polskiej muzyki. Marcin włożył wiele od siebie do tego albumu, bardzo jestem dumna z tego, że mogłam z nim współpracować.

Jeśli mam okazję jeszcze wspomnieć o ludziach, którzy towarzyszą Mapie, to chciałabym podkreślić, że Mapa jest wspierana naprawdę przez szereg ludzi wspaniałych, o wielkim sercu.

Wielu ludzi nam pomogło, pomaga, po prostu dobrym słowem. Wielu również zaufało nam i okazało to zaufanie udostępniając deski swoich klubów. Bardzo to doceniam, bo mam wrażenie, że rynek muzyczny w Polsce, w tej chwili jest wyjątkowo trudny.

M MAG: Od początku miałaś jasną wizję, jak to wszystko ma wyglądać, czy rodziła się w miarę powstawania kolejnych utworów?

Mapa: Nie, nie miałam. W ogóle jestem takim człowiekiem, który w miarę drogi, dowiaduję się gdzie idzie.

Bardzo cieszyłam się że mogę to robić, po prostu. W miarę współpracy z takimi twórcami, jak Agi, czy też Vasina, coraz bardziej krystalizowało się co to jest Mapa.

Album „Wzywam cię” natomiast, pokazał mi, że jesteśmy w stanie istnieć jako zespół i grać tę muzykę na żywo, że nasze wizje na temat emocji jakie przekazujemy tą muzyką, są bardzo sobie bliskie.

Nie wiem tego z całą pewnością ale myślę, że może następny argon będzie bardziej zaplanowany.

M MAG: Biały śpiew w muzyce elektronicznej – genialne aczkolwiek nieoczywiste połączenie. Czyj to był pomysł?

Mapa: Ja jestem muzykiem, który myśli głosem. To jest mój podstawowy instrument.

Jak śpiewam, to do końca nie zastanawiam się nad stylem, natomiast często sprawdzam techniki wokalne i fizyczne aspekty tego, jak dany styl wykonywać.

Ten zabieg wyszedł dość organicznie. Mieliśmy z Pawłem po prostu wizję takiego brzmienia. Nawet nie nazwaliśmy tego biały głos, po prostu chodziło nam o pewien przekaz emocjonalny.

M MAG: Na szczególną uwagę zasługują twoje teksty, bazujące chyba na całym wachlarzu dostępnych emocji, „wyrwane prosto z życia bez znieczulenia”. Skąd czerpiesz inspiracje?

Mapa: Z życia oczywiście (śmiech). Piszę o świecie, który mnie otacza ale również o świecie wewnętrznym. Teksty same przychodzą, zjawiają się, chcą być wypowiedziane.

M MAG: Dowiedziałaś się co jest twoją bestią?

Mapa: Tak, to mój strach i mój pies (śmiech).

M MAG: Wszyscy myślą, że trzeba coś przeżyć?

Mapa: Tak, wydaje mi się, że żyjemy w czasach, w których każdy musi stale czegoś doświadczać. Ludzie gonią za tym żeby coś przeżyć. Niestety mam takie uczucie, że często nie ma nawet refleksji nad tym, czy na pewno chcę te rzeczy przeżyć, te rzeczy za którymi gonię? Czy na pewno chcę to wszystko mieć? Czy na pewno chcę być targana przez pragnienie bycia, posiadania, przeżycia?

M MAG: Czy można mieć w tych czasach pewność, że świat nie rozpadanie się na części?

Mapa: Jak pisałam tę piosenkę to miałam takie wrażenie, że są ludzie, którzy tak mają. Żyją pewnym uporządkowanym, stabilnym, wygodnym światem. Ich życie pokazuje, że mają na ten świat wpływ.

Wtedy kiedy zauważyłam, że tak jest w moim otoczeniu, zdałam sobie sprawę, że żyjemy w kulturze, w wyjątkowo specyficzny sposób klasowej.

Ten klasizm polega właśnie na różnicach wpływu na swoje życie, pewnego uwikłania w system, w kapitalizm, które powoduje, że większość ludzi nie ma bezpośredniej sprawczości w odniesieniu do swojego życia. System daje im przestrzenie, do sprawczości ale nie jest to pełna kontrola życia.

Po drugiej stronie jest dość liczna klasa społeczna, która ma pełną sprawczość i co więcej „rozdaje karty”.

Dlatego śpiewam wyzywam cię, podzielimy się sobą – proszę ludzi o to, żeby się wzbili ponadto i pamiętali o tym, że w naturze człowieka jest dobro i empatia.

M MAG: Lepsza betonowa dżungla, czy las?

Mapa: Zdecydowanie teraz las.

M MAG: Słuchając „Wzywam Cię” utwór po utworze, miałam wrażenie, że prowadzisz mnie krętą ścieżką życia, raz promienistą, raz zupełnie mroczną. Raz wzbudzasz niepokój, raz wyciszasz kojąco. Taki był zamiar?

Mapa: Życie ma te wszystkie odcienie, nie miałam żadnych bezpośrednich zamiarów.

W piosence „Wzywam Cię” chciałam poprosić ludzi empatię. Chciałam przypomnieć im, jak wielkie i otwarte serca mają. Często zapominamy, że nasza natura jest naprawdę dobra.

M MAG: Gdybyś miała określić główny przekaz płyty, co byłoby tym „hasłem-kluczem”?

Mapa: To jest absolutnie tytuł płyty.

Wzywam cię  – podzielmy się sobą.

M MAG: Pandemia miała duży wpływ na wydźwięk albumu?

Mapa: Tak. Pracowaliśmy dużo, mieliśmy czas na to żeby przemyśleć wiele, nie przyspieszaliśmy procesu.

M MAG: Jawią się na horyzoncie koncerty promujące wydawnictwo?

Mapa: Powoli powstaje coś w rodzaju mikro trasy. Dotychczas udało nam się zagrać około kilkudziesięciu koncertów. Jesteśmy już rozegrani z tym materiałem.

M MAG: O czym marzy MAPA? Czego możemy ci życzyć?

Mapa: Myślę, że zdrowia przede wszystkim, wiem że to zabrzmi dość typowo ale nawet w momencie udzielania tego wywiadu jestem chora.

M MAG: W takim razie szczerze ci tego życzę. Dzięki za świetną dawkę pożywnej emocjonalnie muzyki i za rozmowę!

Mapa: Bardzo dziękuję, świetne pytania. Bardzo było mi miło porozmawiać.

Rozmowę przeprowadziła Beata Ejzenhart - redaktor naczelna M MAG

Kup album WZYWAM CIĘ

Posłuchaj WZYWAM CIĘ w streamingu

fot. materiały prasowe

M MAG POLECA

Dowiedz się co jest twoją bestią

Mów

Wzywam Cię

No One

Przejdź do pozycji dziecka

MAPA W SOCIAL MEDIACH

MAPA / Facebook

MAPA / Instagram

MAPA / Youtube

MAPA / Spotify

MAPA / Soundcloud

MAPA /Bandcamp

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s