Nieoszlifowany diament, rzucony na brzeg rzeki, w wyniku wytężonej, mądrej, pełnej pasji pracy, przykuje z czasem nawet wzrok odwróconego tyłem niewidomego – Fera [WYWIAD]

„Morze” to debiutanckie wydawnictwo zespołu Fera, w skład którego wchodzą: Justin Chiniewicz – wokal, Paweł Chwedoruk – perkusja, Jakub Kolada – gitara basowa, Adam Sułkowski – gitara elektryczna, Piotr Zalewski – instrumenty klawiszowe. Wszyscy są jednocześnie autorami muzyki i tekstów. Minialbum zawiera 5 utworów a jego  współtwórcy nie oszczędzają instrumentów ani emocji, aby przekazać to co w rocku najlepsze. O swoich początkach, pracy nad płytą, inspiracjach i marzeniach w rozmowie z M MAG w imieniu Zespołu opowiadają Piotr i Paweł.

M MAG: FERA narodziła się we wrześniu 2020 roku w Warszawie a już rok później – we wrześniu 2021 roku – ukazało się pierwsze wydawnictwo zespołu. Gratulacje! Zanim jednak udamy się w rejs przez Wasze „Morze” zdradźcie, jak to się zaczęło.

Piotr: Zdarzyło się bardzo szybko i niespodziewanie. Razem z Pawłem (perkusja) i Adamem (gitara) znamy się już bardzo długo, od czasów licealnych. Razem z Pawłem formowaliśmy kilka zespołów. Adam zawsze był gdzieś w pobliżu (jest sąsiadem Pawła:)). To była kwestia czasu, kiedy się zbierzemy i razem zagramy. Stworzymy projekt. Justina (wokalista) Paweł kojarzył z czasów studenckich. Konsekwentna aktywność Justina na Instagramie (przede wszystkim wokalna) przykuła jego uwagę. Dostałem telefon od Pawła w rodzaju “wpadaj na próbę, zaprosiłem wokalistę”. To było na początku września. Pojechałem i zagryzło. Kuba (basista) dołączył chwilę po tym. Na kolejnej próbie. Po trzeciej próbie mieliśmy już gotowy pierwszy utwór “Podejdź”.

M MAG: FERA, czyli z łacińskiego Bestia. Obudziliście ją w sobie na dobre, czy w miarę kolejnych wydawnictw będzie przybierała na sile?

Paweł: Myślę, że dopiero się rozkręcamy. Potencjał jest ogromny. Widzę nas jako nieoszlifowany diament, który rzucony na brzeg rzeki, w wyniku wytężonej, mądrej, pełnej pasji pracy, przykuje z czasem nawet wzrok odwróconego tyłem niewidomego, rozraduje błazna bądź wzruszy pobliski głaz. Trudno nas będzie przeoczyć pośród pozostałych kamieni na brzegu, czy drodze. Żeby osiągnąć ten szalony cel niezmiennie pracujemy nad sobą oraz doskonalimy sposób współpracy jako zespół. Uczymy się siebie nawzajem. Staramy się działać w sposób metodologiczny i zdyscyplinowany jednocześnie oddając się własnej intuicji w tworzeniu muzyki. Obecnie testujemy, jak sprawdza się w naszych kompozycjach brzmienie hybrydowe, elektroniczne.

Fera, czyli z łaciny Bestia bądź Dzikie Zwierzę to dla nas synonim tego co w człowieku najbardziej pierwotne, prawdziwe. To umiejętność poznania siebie, zagłębienia się w swoją psychikę, emocje i uczucia. Chcemy tworzyć taką właśnie muzykę. Zmienną, różnorodną, prawdziwą, oddającą dychotomiczną naturę człowieka. W swej istocie natomiast pozytywną, bo życie jest piękne. W miarę kolejnych wydawnictw myślę, że będziemy stopniowo Bestię budzić. Aż się obudzi. A wtedy zacznie się zabawa.

M MAG: Stylem wiodącym FERY jest wszechobecnym rock – od klasycznego, przez hard, czy alternatywny, ale nie brak też nawiązań do funku, popu, jak również latino czy disco. Bardzo unikalne kombinacje i spory stylistyczny rozstrzał (śmiech). Czym to jest spowodowane?

Piotr: Najprawdopodobniej tym, że każdy z nas jest inny. Słucha innej muzyki. Wychował się na innych brzmieniach. Jesteśmy zlepkiem naprawdę bardzo różnych charakterów, co niewątpliwie ma odbicie w naszej muzyce. Rock jednak płynie w żyłach u każdego z nas. Mimo różnych gustów mamy podobne potrzeby muzycznego wyrazu i przede wszystkim jesteśmy otwarci na nowe, inne.

M MAG: O inspiracjach można by rozmawiać godzinami dlatego dla utrudnienia wymieńcie trzy najważniejsze (śmiech).

Paweł: Royal Blood – za moc, prostotę i selektywność.

Muse – za oryginalne, hybrydowe brzmienie, siłę i koncerty.

Inspiracja „Numer 3” jest natomiast dla każdego w naszym zespole inna. Będzie to momentami podobny choć nieraz różny wachlarz twórców i utworów. Dzięki temu tworzymy naprawdę ciekawą mieszankę. Z resztą, na naszym kanale Fera na Spotify, umieścimy wkrótce playlistę. W jej skład wejdą utwory, które każdy z nas z osobna uważa za najważniejsze w swojej podróży muzycznej. Zapraszamy do zapoznania się.

M MAG: Solidarnie jesteście zarówno autorami muzyki, jak i tekstów. Jak Wasz proces twórczy wygląda w praktyce – pełna demokracja, czy częściej wojna domowa? (śmiech) Co powstaje pierwsze – teksty, linie melodyczne, czy aranżacje?

Piotr: To jest bardzo różnie. W przypadku tekstów to oczywiście Justin jest głównym pomysłodawcą. Przychodzi z gotowym draftem, siadamy i poprawiamy wspólnie. Jeżeli chodzi o muzykę to najczęściej jest tak, że pomysł rodzi się ze wspólnej improwizacji – jam session, którymi tradycyjnie rozpoczynamy i kończymy próbę. Większość naszych utworów powstało właśnie w ten sposób. To działa u nas bardzo dobrze. Coraz lepiej rozumiemy się muzycznie, co za tym idzie, coraz szybciej powstają nowe ciekawe motywy. Średnio, na jednej próbie powstają zalążki do 1-3 nowych utworów. Oczywiście zdarza się również tak, że ktoś wpada z jakimś motywem, krótszym lub dłuższym i jak “chwyta” u wszystkich to nad nim pracujemy. Także taka forma demokracji u nas zdaje egzamin.

Paweł: Tak jak już wspomniał Piotr, najczęstszym źródłem nowych inspiracji jest nasze ulubione i tradycyjne już jam session, czyli twórcza improwizacja, którą otwieramy i zamykamy nasze próby. W ten sposób powstają pojedyncze motywy a nieraz prawie kompletne utwory. Nasz wokalista Justin w międzyczasie wymyśla linie melodyczne i tekst. Choć rzadziej to bywa też tak, że ktoś przynosi gotową propozycję motywu lub tekstu z melodią na próbę i następnie wspólnie aranżujemy na tej podstawie nowy utwór. Zawsze natomiast jest to współpraca całej piątki i na pewno coś takiego jak brak pomysłów w naszym zespole nie istnieje.

M MAG: Najlepsza broń na walkę spojrzeń to uśmiech?

Piotr: Zdecydowanie. I nieodrywanie wzroku:)

M MAG: Płyta „Morze” to obiecująca zapowiedź, po której zdecydowanie zostaje niedosyt. Świetnie lawirujecie pomiędzy stylami, wasze utwory są nieoczywiste, pozytywnie zaskakujące – od brzmień, przez warstwę liryczną, po prowadzenie wokalu. Ja tej Bestii chcę więcej i ciekawa jestem koncertowych aranżacji. Planujecie trasę promującą wydawnictwo?

Paweł: Miło nam to słyszeć. Na pewno niebawem pojawią się koncerty i serdecznie na nie zapraszamy. Informacje będzie można znaleźć na naszych portalach społecznościowych Fera na Facebook’u i Instagramie, wkrótce też na naszej stronie internetowej. W 2021 planujemy się nieco rozegrać po to by w 2022 ruszyć mocniej. Prawdopodobnie też trasa koncertowa wejdzie w grę. Na ten moment priorytetem jest nagranie kolejnych singli do nowego albumu przy jednoczesnym graniu występów fizycznie na żywo z ewentualną domieszką występów online.

M MAG: EP pojawiła się po roku od powstania FERY, stąd mój wniosek, że nie próżnujecie. Praca nad kolejnym wydawnictwem wre?

Piotr: Tak. Nie zatrzymujemy się. Obecnie kończymy prace nad 5 nowymi kompozycjami. Planujemy niedługo znowu wejść do studia i nagrać już długogrający, pełnoprawny album. Nowe wydawnictwo to kolejna dawka różnorodnych stylistycznie utworów. Na pewno będzie dużo dobrej rockowej energii, ale chcemy mocniej poeksperymentować z elektroniką, nasycić, dopieścić brzmienie. Kolejna odsłona Fery z pewnością pozytywnie zaskoczy.

M MAG: Dryfując marzeniami, dokąd chcielibyście trafić? Czego Wam życzyć?

Piotr: Myślę, że marzenia mamy podobne, jak większość artystów z ambicjami. Chcielibyśmy docierać z naszą muzyką do jak największej ilości osób. Koncertować po całej Polsce, a nawet i poza nią. Spełniać się muzycznie. Żyć naszą muzyką. Grać na wielkich wydarzeniach. W renomowanych miejscach. Na stadionie:) Zarażać ludzi naszą dziką muzyczną energią. Widzieć, jak tłumy podskakują do naszych rytmów, dobrze się bawią, czują się lepiej. Takie życzenia bardzo ciepło przyjmiemy 😉

M MAG: Trzymam za to bardzo mocno kciuki! Dzięki za rozmowę.

Piotr: Dzięki!

Paweł: Również dzięki!

Rozmowę przeprowadziła Beata Ejzenhart

LINK DO ZAKUPU ALBUMU: https://www.empik.com/morze-fera,p1281467535,muzyka-p

TELEDYSKI:

SOCIAL MEDIA:

Instagram: https://www.instagram.com/fera_musicband/

Facebook: https://www.facebook.com/feramusicband

Youtube: https://www.youtube.com/channel/UCPw-vlXXOv5gja3imJ0DhgA

Spotify: https://open.spotify.com/artist/2OL0qPNuOfZAhgadZE6KiX?si=mbm2Lw0hQiGANYuvb0Ij1Q&dl_branch=1

STREAMING PARTY:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s