Lana Del Rey debiutuje jako poetka z tomikem „Violet robi mostek na trawie [Recenzja]

Lana Del Rey wydała tomik poezji „Violet Bent Backwards over the Grass”, który został przetłumaczony na język polski i 30 czerwca 2021 nakładem krakowskiego Wydawnictwa SINE QUA NON pod tytułem „Violet robi mostek na trawie” trafił na półki sklepowe.

Elizabeth Woolridge Grant, szerszej publiczności znana jako Lana Del Rey, piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów i aspirująca poetka, której świat najlepiej oddają jej piosenki Born To Die, Paradise, Ultraviolence, Honeymoon, Lust For Life, Norman F****** Rockwell. Jej znak rozpoznawczy to melancholijny ton i poetyckie teksty, w których chętnie porusza tematy tabu, jak tragiczny romans, czy starszy mężczyzna. Od zawsze była zafascynowana kulturą i czuła, że jej przeznaczeniem jest coś większego niż samo życie. Jej ostatnie dzieło Violet Bent Backwards Over the Grass to zbiór wierszy, nad którym Lana pracowała przez ostatnich kilka lat . W 2018 roku ogłosiła, że wyda tomik poezji. Miesiące mijały ale wydawnictwo się nie ukazywało. Pod koniec 2019 roku poznaliśmy tytuł tomiku — Violet Bent Backwards Over the Grass. W 2020 roku tomik pojawił się w postaci audiobooka, następnie w formie papierowej. Nastał rok 2021 i oto nakładem Wydawnictwa Sine Qua Non (SQN) książka Lany trafia na półki sklepowe w języku polskim.

 Niezwykle intymna i pełna emocji książka Lany ugruntowuje jej pozycję „nieodzownej pisarki swoich czasów” („The Atlantic”). Tomik zawiera ponad trzydzieści wierszy, a część z nich można znaleźć wyłącznie na kartkach tej książki. Pisany na maszynie manuskrypt Lany, przeplatany zdjęciami jej autorstwa tworzy niezwykły krajobraz poetycki, odzwierciedlający nieskrępowanego ducha swojej twórczyni.

VIOLET ROBI MOSTEK NA TRAWIE

Znając jej muzyczny styl, byłam bardzo ciekawa jej poetyckiego oblicza. Po poezję sięgam często, jest dla mnie jedną z wielu inspiracji, idealną opcją na odpoczynek i pobudzenie. Uwielbiam szczególnie jej nieoczywistość i możliwość milionowych interpretacji. Znając muzyczny sznyt Lany i będąc przyzwyczajoną, że jej teksty są zawsze niesamowicie emocjonalne, surowe, kapryśne, tym chętniej sięgnęłam po tę pozycję.

Na wstępie Lana wita mnie, w swoim stylu:

Dedykowane każdemu, czyje zmęczone, ciepłe popołudniowe dłonie natrafią na te strony –  gdziekolwiek je znajdą. Pamiętajcie, że świat spiskuje na waszą korzyść, i żyjcie zgodnie z tym przekonaniem

Lana Del Rey |Violet robi mostek na trawie

Książka jest pięknie wydana, obfita w fantastycznie prezentujące się na grubym papierze zdjęcia autorstwa artystki, w twardej oprawie zdobnej w złocone napisy, której grafika przywodzi mi na myśl ogród pomarańczowy. Pachnie trochę jak bajki, które babcia czytała mi do snu. Gdybym zdecydowała się kiedyś na wydanie swojej twórczości, chciałabym, żeby była wydana na takim poziomie.

Jako pierwszy Lana serwuje wiersz tytułowy „Violet robi mostek na trawie” (eng. Violet Bent Backwards Over The Grass”), będący dla mnie kwintesencją tęsknoty za dziecięcą beztroską. 

Violet robi mostek na trawie to tytułowy wiersz z tego tomiku i zarazem pierwszy z wielu, które napisałam. Jedne przyszły do mnie w całości, podyktowałam je, a potem napisałam na maszynie; nad innymi mozolnie pracowałam, rozkładając na części każde słowo, by uzyskać doskonały efekt. Wszystkie są eklektyczne i szczere, niczego nie udają i dlatego jestem z nich dumna, zwłaszcza że powstawały w duchu wielkiej autentyczności

Lana Del Rey |Violet robi mostek na trawie

Cały tomik składa się w wierszowany pamiętnik artystki, w którym, jak na pamiętnik przystało pisze … głownie o sobie. Ale, bo zawsze musi być jakieś „ale”. Na wielki plus w tym skupianiu się na sobie, Lana bezbłędnie operuje własnymi doświadczeniami, sprawiając, że odnajdujesz w nich własne – nie ważne, czy porusza temat romansu, miłości, zaufania, szczęścia, czy straty. Przemawia w charakterystyczny dla siebie, wyrafinowany sposób. Nie brak też melancholii i tragizmu – w końcu to Lana. 

NIE JESTEM KAPITANEM NIE JESTEM PILOTEM PISZĘ PISZĘ.

Lana Del Rey – SportCruiser

Wiersze są nierówne. Niekiedy odnosi się wrażenie, że wręcz czytamy prozę, jak na przykład w „SportCruiser”, gdzie Lana niczym Paulo Coelho w pełnej metafor opowieści szuka własnej pewności siebie, używając historii o lekcji latania i żeglowania jako metafory swojej niepewności. Po niezbyt udanej lekcji z pilotem Lana stwierdza:

„(…) piloci to nie poeci. Nie tworzą metafor między życiem a niebem”. 

Lana Del Rey – SportCruiser

Podobna refleksja nachodzi ją po lekcji żeglarstwa w Marina Del Rey, gdzie również jej pewność siebie została wystawiona na próbę.

„ (…) kapitanowie to nie poeci nie tworzą metafor między morzem a niebem”. 

Lana Del Rey – SportCruiser

Obie lekcje przybliżyły ją do zrozumienia tego kim jest i czego pragnie. Mimo prostoty przekazu jest w tym coś ujmującego.

Lana Del Rey – SportCruiser | Violet robi mostek na trawie

Fragmentami niczym na sesji mentoringowej (całkiem opłacalnej, biorąc pod uwagę cenę książki), Lana w roli coacha i terapeutki serwuje niby banalne ale zawsze trafiające w czuły punkt „złote myśli”. Trafianie w „czuły punkt”, to w ogóle super-zdolność Lany. Cóż, jedni muszą zostać ugryzieni przez pająka, inni rodzą się wyjątkowi (śmiech).

Mój ulubiony utwór z całego tomiku nosi (genialny) tytuł „Moja sypialnia jest teraz świętym miejscem – w nogach łóżka leżą dzieci” (eng. My bedroom is sacred place now – There a children at the foot of my bed). Z każdym jego kolejnym wersem miałam ochotę cofnąć się w czasie do podobnego momentu w swoim życiu i zadeklamować go sobie (i nie tylko), paląc coś przy okazji dla wzmocnienia przekazu. Mojej serdecznej przyjaciółce dedykuję utwór „dzwonek” (eng. ringtone) – będzie wiedziała dlaczego…

Nie brak też krótkich form, szczególnie im bliżej końca książki. Przy każdej z nich nie mogę powstrzymać wyobraźni, w której Lana  rozbudowuje je w pełnoprawną … piosenkę (śmiech). Może kiedyś?

Ten swoisty na pierwszy rzut oka misz masz, tworzy spójną całość. Zagłębiając się poezję Lany miałam nieustanne wrażenie, że lepiej ją poznaję. Zupełnie jakby pozwalała mi dotykać swoich myśli. Jednocześnie po skończonej lekturze nadal nie wiem, kim ona jest. Taki jej urok. Ale chcę więcej. Mimo, iż momentami była dla mnie zbyt dosłowna. Taki z kolei mój urok – nie lubię dosłownie, nie lubię wprost.

Wszystkie wiersze z tomiku są wydane w dwóch wersjach – oryginalnej w języku angielskim oraz w polskim tłumaczeniu. Za tłumaczenie odpowiada Anna Gralak. Tłumaczenie poezji jest ogromnym wyzwaniem. Jednak nie są to piosenki, gdzie tłumaczenie powinno zgadzać się z linią melodyczną, rym w tłumaczeniu nie musi się pokrywać z rymem w oryginale. Osobiście wolałabym wierny przekład myśli autorki. W przypadku wielu wierszy czytanych w obu językach, w wielu miejscach czułam, że „nie to autor miał na myśli„. Czytając wersję angielską, z automatu słyszałam w głowie dosłowne tłumaczenie, czytając tłumaczenie z książki, słyszałam zgrzyt. Na szczęście, nie w każdym wierszu.

Nie ma jednej ramy, mówiącej „ta poezja jest dobra”, „ta poezja jest zła”. Każdy w poezję musi wgryźć się sam. Tylko wtedy będzie wiedział, czy to jego smaki. Jej styl wokalny, estetyka i teksty, mimo iż od początku krytykowane, odbiły się echem i zostały pokochane przez rzesze fanów w każdym zakątku świata od kiedy stała się sławna w 2011 roku. Można myśleć i mówić o jej twórczości wszystko, może i jest dramatyczna, melancholijna, kapryśna  i często wpada w słowotok, jej gra słów jest kwiecista i często przeładowana metaforami, ale jest po prostu jedną z najlepszych piosenkarek i songwriterek naszego pokolenia. 

Czy to samo, można powiedzieć o jej poezji? O tym trzeba przekonać się na własną rękę.

Szczerze polecam tę opcję.

Autor:
Beata Ejzenhart
Link do zakupu publikacji:
https://sqnstore.pl/wydawnictwo-sqn/sqn-pop/1041-violet-robi-mostek-na-trawie-lana-del-rey.html

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s