Jesień za pasem, a wraz z nią ciepłe swetry, spadające liście i obligatoryjna melancholia. W tę zadumę zbiegającą się w czasie z nadchodzącym Świętem Zmarłych jak burza wkracza Łukasz Fudro ze swoim najnowszym singlem: „Wspaniałe Przemijanie”.
Łukasz jest pianistą i kompozytorem, autorem albumów „the inside” i „nie dość”. „Wspaniałe Przemijanie” to drugi singiel po wydanej wiosną „Ostatniej Erze”, do którego Fudro angażuje twórców z różnych środowisk, by stworzyć oryginalne i niebanalne brzmienie. Podobnie jak w poprzednim utworze, i tu tekst stworzył Krystian Bałajewicz – pisarz, prozaik, autor profilu literackiego krystian.balajewicz na Instagramie i laureat nagród literackich krótkiej formy. Głosu użyczyła Ania Kopytko, wokalistka operowa i rozrywkowa. Ania dała się już poznać koneserom sztuki wysokiej, śpiewając w spektaklach rozsianych po całej Europie, a od niedawna zaszczyca swoją obecnością również scenę popularną na Dolnym Śląsku.
Utwór nawiązuje rzecz jasna do śmierci. Jest dziełem jednocześnie osobistym i uniwersalnym. Rytmiczne, wysokie tony przywodzą na myśl deszczową jesień żywcem wyciągniętą z tekstu Staffa. Niemniej sam utwór nie jest przesiąknięty jedynie smutkiem. Wraz z rozwojem linii melodycznej staje się raczej hymnem, śpiewanym wbrew okrutnej obojętności wszechświata. W tym sensie Fudro zaprasza nas do przeżycia razem z nim melancholii wobec nieuchronności śmierci samej w sobie, ale również do triumfu ludzkiej natury, która potrafi przetrwać najcięższe próby.