Dawida Wantucha absolutnie nie można nazwać debiutantem. Ma już spore doświadczenie w branży muzycznej. Co ciekawe, z tych dwóch stron, jako wokalista był częścią zespołu 4Love, ma też doświadczenie w pracy z gwiazdami jako menedżer. Teraz stawia na solową karierę. Pierwszym zwiastunem ofensywy wydawniczej jest utwór „Blind Eye”.
Wantuch, oprócz bagażu doświadczeń w muzyce zaznał także przygodę z teatrem, tańcem i filmem. To wszystko przekuwa się w to, czym Artysta dzieli się obecnie. Pierwszym utworem, który jest częścią większego, koncepcyjnego materiału, jest „Blind Eye”. Jak samo określa, powstał on, ponieważ: Moje życiowe turbulencje podczas pandemii, zmotywowały mnie, aby wyrzucić swoje emocje w pisaniu. Zadzwoniłem do mojego wieloletniego przyjaciela Tobyego, który poza byciem gitarzystą w jednym z angielskich metalowych bandów, również jest świetnym producentem. Dwa dni później byliśmy już w studio. Nagrania odbyły się w jednym z Londyńskich studio, a teledysk powstał na zjawiskowych klifach w Dover – tak Artysta opowiada o genezie powstania utworu.
W „Blind Eye” bardzo ważny jest przekaz i jego symbolika. Jak wyjaśnia wokalista, który jest również autorem tekstu: Utwór zadaje pytanie, czy udany związek wymaga bycia ślepym na kłamstwa, błędy i niedostatki drugiej osoby. Przymknięcie oczu i wypieranie problemów ze świadomości, nigdy ich nie rozwiązuje, ale daje chwilową ulgę. Czasami kochamy kogoś tak bardzo, że mimo błędów drugiej osoby, wciąż przy nich trwamy wierząc, że ten ktoś też zechce oddać nam bezwarunkowe bicie swojego serca.
To dopiero pierwsza część całości, już dosłownie za chwilę Dawid podzieli się ze światem kolejnymi singlami. Dlatego mocno zachęcamy do sprawdzania jego social media – wtedy na pewno ich nie przegapicie.