Premiera drugiego albumu jednego z najbardziej tajemniczych artystów polskiej alternatywy na półkach sklepowych już 13 października, w piątek. Dzień przed premierą wydawnictwa możemy natomiast usłyszeć ostateczną zapowiedź albumu, jaką jest utwór “Banzai” z gościnnym udziałem Żurkowskiego.
Okrzyk Banzai towarzyszy Dildo Bagginsowi od momentu jego narodzin, czyli 04.11.2020 r. Słowo to stało się pewnego rodzaju natręctwem, których z czasem pojawia się u Bagginsa coraz więcej. Jednym z takowych jest oznaczanie słowem Banzai nagranych przez Dilda w dyktafonie swojego telefonu melodii, z których narodzić się kiedyś może piosenka. Melodie te oznaczone są dodatkowo konkretnym numerem, aby Dildo się nie pogubił (idąc tym torem melodia utworu Banzai ma numer 33). Dlaczego wybrał właśnie słowo Banzai? Można by rzec, że ma to związek ze znaczeniem tego okrzyku, czyli wiwatu na cześć jakiegoś osiągnięcia. Jednak to zbyt przemyślane jak na Dildo Bagginsa, prawda jest taka, że był to czysty przypadek. Przypadek, który stał się ostatecznie motywem dla powstania utworu, w którym Baggins uchyla rąbka tajemnicy o powstawaniu swoich pieśni.
Piosenka Banzai opowiada o drodze twórczej Bagginsa, która rozpoczyna się dużą dozą ekscytacji i nadziei, że powstający kawałek „zmieni twój cały świat”. Wsłuchując się w tekst można też natknąć się na źródła inspiracji, które Dildo określa jako „niegojące się rany”. W końcu można wysłuchać najważniejszą dla Dilda części tego utworu, kiedy stwierdza, że tworzenie muzyki to niemal „potrzeba fizjologiczna”, która pomaga znieść to, że „generalnie jest fatalnie”. Tak więc jest to piosenka o piosenkach, dlatego też jest jedną z najważniejszych.
Baggins zaprosił do wspólnego wyśpiewania “Banzai” Żurkowskiego, który swoim głosem i energią zdecydowanie wzbogacił całość utworu. Żurkowski w trakcie nagrywania stwierdził, że zwrotka, którą śpiewa jest jakby napisana dla niego, co tylko utwierdziło Dilda w przekonaniu, że nie jest sam. Utwór wpisuje się również w – jak to określił Dildo – „tryptyk azjatycki”. Wpisują się w niego utwory, które powstały w trakcie azjatyckich wojaży Dildo Bagginsa i znalazły się na płycie “Samozadowolenie”, czyli “Pad Thai”, “Khao San” i właśnie “Banzai”.
Na albumie “Samozadowolenie” oprócz Żurkowskiego pojawili się również Swiernalis oraz Panilas. Materiał został zrealizowany i wyprodukowany w studio Serakos z udziałem Magdy i Roberta Srzednickich.