Sara Kordowska ukazuje „Buzię”!

Wokalista i songwriterka, Sara Kordowska, idzie za ciosem. Po świetnie przyjętej „Kropce”, będącej pierwszą piosenką po przerwie wydawniczej Artystki, czas na „Buzię”.

SŁUCHAJ W STREAMIE

Sara Kordowska to Artystka i zespół jednocześnie. Po debiucie fonograficznym i wygranej prestiżowego “Będzie Głośno” w 2019 wraca z materiałem na kolejną płytę. Z podobnie niedosłowną warstwą tekstową i muzyką kładącą nacisk zarówno na elektronikę jak i elementy trąbki czy „zdelayowanej” gitary. Poznaliśmy już „Kropkę”, Sara właśnie wydała drugi singiel, czyli utwór „Buzia”. Ogromne znaczenie ma w nim, oczywiście tekst i jego metaforyczne znaczenie. Oczywiście zachęcamy każdego do własnej analizy, ale nie mogliśmy pokusić się o parę słów od samej autorski. Jak mówi:

 Buzia to obalenie mitu o “uczniu zdolnym, ale leniwym”. Krzywdzące powiedzenie, że twoja twarz tęskni za rozumem, to tekst używany przez nauczycieli, rodzinę czy rówieśników- zawsze w celu wmówienia jednostce, że nie pasuje i nie zasługuje na wysłuchanie. Tekst Buzi jest wyrazem bezsilności i przypomnieniem, jak każdy w swoim życiu chociaż raz poczuł się niewystarczający i jak wybrzmiewa refren- że więcej nie umie. To apel do tych, którzy nie rozumieją, że to co odbierają jako lenistwo może być bezsilnością i skutkami stanu depresyjnego. To uścisk dla tych, którzy zmierzyli się z wykluczeniem i bezradnością.

Ten utwór puściłabym sobie samej gdybym mogła cofnąć się do czasów, kiedy kształtowałam swoje potrzeby i zderzałam z przysłowiową ścianą. Jestem w wieku, kiedy rozumiem, że o mojej inteligencji i wartości nie świadczą wyniki, moje ciało ani miejsce, w którym obecnie się znajduję. Szkoła była zawsze przestrzenią, która podsyłała mi najbardziej destrukcyjne pomysły i zachęcała do myślenia, że nie pasuję, nie nadążam i nie potrafię. Cieszę się, że potrafię napisać utwór, który mnie samą wzrusza i może kogoś otulić. 

Teledysk do singla jeszcze w czerwcu!

https://www.facebook.com/sarakordowskaweztoobczaj

https://www.instagram.com/es.kordowska/

Dodaj komentarz